Verse 1
Then the
Lord said to Moses, “Now you will see what I will do to Pharaoh: Because of my mighty hand he will let them go; because of my mighty hand he will drive them out of his country.”
Wkrótce potem opuścił tę okolicę i powrócił z uczniami do rodzinnego Nazaretu.
Verse 2
God also said to Moses, “I am the Lord.
W dzień szabatu poszedł do synagogi i tam nauczał. Jego mądrość i cuda, jakie czynił, zastanawiały ludzi. Był przecież jednym z nich—zwyczajnym mieszkańcem tego miasteczka.
Verse 3
I appeared to Abraham, to Isaac and to Jacob as God Almighty, but by my name the Lord I did not make myself fully known to them.
Mówili więc między sobą:
—Czy on jest lepszy od nas? Przecież to zwyczajny cieśla, syn Marii, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona; jego siostry także przecież tutaj mieszkają.
I nie byli w stanie uwierzyć w Jego moc.
Verse 4
I also established my covenant with them to give them the land of Canaan, where they resided as foreigners.
Wtedy Jezus rzekł do nich:
—Prorok może cieszyć się poważaniem wszędzie, z wyjątkiem swojego miasta, swojej rodziny i krewnych.
Verse 5
Moreover, I have heard the groaning of the Israelites, whom the Egyptians are enslaving, and I have remembered my covenant.
I ze względu na ich niewiarę nie mógł uczynić żadnego wielkiego cudu, uzdrowił tylko kilku chorych, kładąc na nich ręce.
Verse 6
“Therefore, say to the Israelites: ‘I am the Lord, and I will bring you out from under the yoke of the Egyptians. I will free you from being slaves to them, and I will redeem you with an outstretched arm and with mighty acts of judgment.
I dziwił się, że nie chcieli Mu uwierzyć.
Jezus posyła Dwunastu
Odszedł więc stamtąd, aby odwiedzać okoliczne wioski i nauczać w nich.
Verse 7
I will take you as my own people, and I will be your God. Then you will know that I am the Lord your God, who brought you out from under the yoke of the Egyptians.
Następnie zebrał Dwunastu i rozesłał ich po dwóch, udzielając im mocy wypędzania demonów.
Verse 8
And I will bring you to the land I swore with uplifted hand to give to Abraham, to Isaac and to Jacob. I will give it to you as a possession. I am the
Lord.’”
Nie pozwolił im jednak wziąć ze sobą niczego oprócz laski podróżnej: ani żywności, ani torby, ani pieniędzy,
Verse 9
Moses reported this to the Israelites, but they did not listen to him because of their discouragement and harsh labor.
ani nawet obuwia czy ubrania na zmianę.
Verse 10
Then the Lord said to Moses,
—Gdy zatrzymacie się w jakimś miejscu—powiedział—nie przenoście się z domu do domu, lecz cały czas mieszkajcie w tym samym.
Verse 11
“Go, tell Pharaoh king of Egypt to let the Israelites go out of his country.”
A jeśli was nie przyjmą i nie zechcą was słuchać, odchodząc strząśnijcie kurz ze swoich stóp. Będzie to oznaczało, że pozostawiacie tych ludzi ich własnemu losowi.
Verse 12
But Moses said to the
Lord, “If the Israelites will not listen to me, why would Pharaoh listen to me, since I speak with faltering lips?”
Family Record of Moses and Aaron
Poszli więc i mówili wszystkim napotkanym, że powinni odwrócić się od grzechu.
Verse 13
Now the
Lord spoke to Moses and Aaron about the Israelites and Pharaoh king of Egypt, and he commanded them to bring the Israelites out of Egypt.
Uwalniali też ludzi od wielu złych duchów i uzdrawiali chorych, namaszczając ich olejkiem.
Ścięcie Jana Chrzciciela
Verse 14
These were the heads of their families:
The sons of Reuben the firstborn son of Israel were Hanok and Pallu, Hezron and Karmi. These were the clans of Reuben.
Ponieważ wszędzie było głośno o cudach, których dokonywał Jezus, wieść o Nim dotarła również do króla Heroda. Sądził on jednak, że Jezus to zmartwychwstały Jan Chrzciciel. Podobnie zresztą myślało wielu ludzi. Mówili: „Nic dziwnego, że potrafi czynić takie cuda”.
Verse 15
The sons of Simeon were Jemuel, Jamin, Ohad, Jakin, Zohar and Shaul the son of a Canaanite woman. These were the clans of Simeon.
Inni uważali Jezusa za Eliasza, dawnego proroka. Jeszcze inni twierdzili, że to jakiś nowy wielki prorok, podobny do tych, znanych z historii.
Verse 16
These were the names of the sons of Levi according to their records: Gershon, Kohath and Merari. Levi lived 137 years.
—To na pewno Jan, którego kazałem ściąć—mówił Herod. —Widocznie powstał z martwych.
Verse 17
The sons of Gershon, by clans, were Libni and Shimei.
Jakiś czas wcześniej bowiem Herod wysłał żołnierzy, aby zatrzymali i aresztowali Jana Chrzciciela. Powodem tego była Herodiada, żona jego brata—Filipa, z którą Herod się ożenił.
Verse 18
The sons of Kohath were Amram, Izhar, Hebron and Uzziel. Kohath lived 133 years.
Jan bowiem ciągle wypominał Herodowi: „Nie wolno ci żyć z żoną swojego brata!”.
Verse 19
The sons of Merari were Mahli and Mushi.
These were the clans of Levi according to their records.
Herodiada, przepełniona żądzą zemsty, chciała zabić Jana, lecz bez zgody Heroda nie mogła mu nic zrobić.
Verse 20
Amram married his father’s sister Jochebed, who bore him Aaron and Moses. Amram lived 137 years.
Tymczasem on sam odnosił się do Jana z szacunkiem i chronił go. Wierzył bowiem, że to święty i dobry człowiek. Wprawdzie rozmowy z Janem wzniecały w nim niepokój, ale mimo to lubił go słuchać.
Verse 21
The sons of Izhar were Korah, Nepheg and Zikri.
Wreszcie nadszedł długo oczekiwany przez Herodiadę moment. Z okazji swoich urodzin Herod wydał przyjęcie dla dworzan, oficerów i wybitnych obywateli Galilei.
Verse 22
The sons of Uzziel were Mishael, Elzaphan and Sithri.
Przed gośćmi wystąpiła córka Herodiady i swym tańcem wzbudziła ogólny zachwyt.
Verse 23
Aaron married Elisheba, daughter of Amminadab and sister of Nahshon, and she bore him Nadab and Abihu, Eleazar and Ithamar.
—Proś mnie, o co tylko zechcesz, a dam ci to: nawet połowę królestwa—przysiągł król.
Verse 24
The sons of Korah were Assir, Elkanah and Abiasaph. These were the Korahite clans.
Dziewczyna poszła poradzić się matki, a ta jej szepnęła:
—Proś o głowę Jana Chrzciciela.
Verse 25
Eleazar son of Aaron married one of the daughters of Putiel, and she bore him Phinehas.
These were the heads of the Levite families, clan by clan.
Wtedy przybiegła do króla ze słowami:
—Chcę mieć zaraz na tacy głowę Jana Chrzciciela!
Verse 26
It was this Aaron and Moses to whom the Lord said, “Bring the Israelites out of Egypt by their divisions.”
Mimo że król nie chciał tego, to jednak nie miał odwagi złamać przysięgi danej w obecności gości.
Verse 27
They were the ones who spoke to Pharaoh king of Egypt about bringing the Israelites out of Egypt—this same Moses and Aaron.
Aaron to Speak for Moses
Posłał więc strażnika, aby ściął Janowi głowę i przyniósł ją. Żołnierz dokonał egzekucji Jana w więzieniu,
Verse 28
Now when the Lord spoke to Moses in Egypt,
przyniósł jego głowę na tacy i podał dziewczynie, a ta zaniosła ją matce.
Verse 29
he said to him, “I am the
Lord. Tell Pharaoh king of Egypt everything I tell you.”
Gdy się o tym dowiedzieli uczniowie Jana, przyszli po jego ciało i pochowali je.
Jezus karmi pięć tysięcy mężczyzn
Verse 30
But Moses said to the Lord, “Since I speak with faltering lips, why would Pharaoh listen to me?”
Apostołowie wrócili do Jezusa i opowiedzieli o tym, czego dokonali i co mówili ludziom, których odwiedzili.
Verse 31
— not in NIV
Wówczas Jezus zaproponował:
—Zostawmy na jakiś czas tłumy i odpocznijmy.
Tak wielu bowiem otaczało ich ludzi, że nie mieli nawet czasu na posiłek.
Verse 32
— not in NIV
Wyruszyli więc łodzią w poszukiwaniu jakiegoś ustronnego miejsca.
Verse 33
— not in NIV
Jednak niektórzy z obecnych zauważyli, że odpływają, i pobiegli wzdłuż brzegu, aby spotkać ich tam, gdzie dopłyną.
Verse 34
— not in NIV
Wychodząc z łodzi, Jezus znów zastał więc tłumy ludzi. Gdy spojrzał na zebranych, ogarnęła Go litość, byli bowiem jak owce bez pasterza. Zaczął więc nauczać ich wielu ważnych prawd.
Verse 35
— not in NIV
Pod wieczór uczniowie zwrócili się do Niego:
—Każ ludziom rozejść się do pobliskich wiosek i osad. Niech kupią sobie coś do jedzenia, bo na tym pustkowiu nie ma żywności, a robi się już późno.
Verse 37
— not in NIV
—Wy dajcie im jeść—rzekł Jezus.
—Ale co?! Trzeba by całej fortuny, aby kupić dość żywności dla takiej rzeszy!—wykrzyknęli.
Verse 38
— not in NIV
—Zobaczcie najpierw, co mamy do jedzenia—odpowiedział.
—Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby!—donieśli Mu po chwili.
Verse 39
— not in NIV
Wtedy Jezus polecił ludziom usiąść na zielonej trawie.
Verse 40
— not in NIV
Rozsiedli się więc w grupach po pięćdziesiąt i sto osób.
Verse 41
— not in NIV
A On wziął pięć chlebów i dwie ryby. Popatrzył w niebo, podziękował za nie Bogu, po czym dawał uczniom, a oni rozdawali ludziom.
Verse 42
— not in NIV
W ten sposób wszyscy najedli się do syta!
Verse 43
— not in NIV
I zebrano jeszcze dwanaście koszy resztek chleba i ryb,
Verse 44
— not in NIV
choć w posiłku tym brało udział około pięciu tysięcy samych tylko mężczyzn—nie licząc kobiet i dzieci.
Jezus chodzi po wodzie
Verse 45
— not in NIV
Zaraz potem Jezus nakazał uczniom, aby przeprawili się łodzią na drugą stronę jeziora—do Betsaidy, dokąd On sam miał przybyć później. Chciał bowiem pozostać na miejscu do czasu, aż ludzie rozejdą się do domów.
Verse 46
— not in NIV
Gdy wszyscy już odeszli, wszedł na wzgórze, aby się modlić.
Verse 47
— not in NIV
Zapadł zmrok i Jezus był zupełnie sam. Tymczasem uczniowie wiosłowali, płynąc łodzią przez środek jeziora.
Verse 48
— not in NIV
Jezus zobaczył, że znaleźli się w trudnej sytuacji, walcząc z silnym wiatrem i falami. Około trzeciej nad ranem poszedł więc do nich po wodzie. Gdy uczniowie zobaczyli mijającego ich Jezusa, krzyknęli z przerażenia:
—To duch!
Verse 50
— not in NIV
—Spokojnie! Nie bójcie się, to Ja!—szybko odrzekł Jezus.
Verse 51
— not in NIV
Gdy wszedł do łodzi, wiatr nagle ucichł. Uczniowie byli zdumieni.
Verse 52
— not in NIV
Mimo że poprzedniego wieczoru byli świadkami cudu, nie mogli w to uwierzyć. Wciąż jeszcze nie byli w stanie pojąć, kim On jest.
Verse 53
— not in NIV
Niebawem przypłynęli do krainy Genezaret
Verse 54
— not in NIV
i wyszli na brzeg. Stojący tam ludzie natychmiast rozpoznali Jezusa
Verse 55
— not in NIV
i po całej okolicy rozeszła się wiadomość o Jego przybyciu. Wtedy ze wszystkich stron zaczęto przynosić do Niego chorych.
Verse 56
— not in NIV
Gdziekolwiek się pojawił—w wioskach i miastach, a nawet w odległych osadach—wszędzie wynoszono chorych na place i ulice. Proszono Go, aby pozwolił im przynajmniej dotknąć swojego płaszcza. A wszyscy, którzy Go dotykali, odzyskiwali zdrowie.